Miesiąc: Grudzień 2015

lighted matchstick on brown wooden surface

Pseudonim „Zapałka”

Od momentu, gdy zobaczył ją pierwszy raz, nie miał wątpliwości, czemu tak ją nazywano.

Wysoka, jak tatrzańska topola, z chudością oświęcimskiego dziecka i krótko obciętymi, stojącymi na sztorc włosami, o kolorze, który można by nazwać tylko w jeden sposób — „zapałczany”. Jakby komu jeszcze było mało, to do całości można by dopisać skłonność do ubierania się w spodnie i bluzy w odcieniach żółci i… zapałkowego drewienka.

A nadto suchość, oschłość i zajadłość zarazem, która musiała kojarzyć się z siarką.

Lub smokiem.

Ta strona jest obecnie w trakcie importu. Przenoszę posty z innych źródeł. Różne dziwne rzeczy mogą się tu dziać, dopóki ten proces się nie zakończy (a ta informacja nie zostanie usunięta).

Trwa import wpisów...