Szwedzkie śledzie Surströmming

Kto nie słyszał, lepiej niech nie czyta (nie ogląda! :) tuż po posiłku! Kto słyszał, wie czego należy się spodziewać. A mamy tu kiszone (!) szwedzkie śledzie i do tego kiszone na surowo, które wywołują u wielu osób skrajne reakcje (z wymiotami włącznie!). To, co zaczyna się dla niektórych zabawnie a dla niektórych obrzydliwie może być jednocześnie szalonym pomysłem dla nie mniej szalonych grup terrorystycznych.

Oto przykładowa reakcja związana ze spożywaniem (a w zasadzie nawet z samym otwieraniem puszki!) śledzi Surströmming (uwaga na dużą ilość autentycznych wymiotów — nie oglądać po posiłku!). Takich filmów można oczywiście znaleźć pełno, wpisując „Surströmming Party„, „Surströmming Challenge” etc.

Powyższy film nie jest ustawiany, jest jak najbardziej autentyczny. Śledzie po otwarciu śmierdzą w sposób trudny do wyobrażenia (jeszcze trudniejsza do wyobrażenia jest wizja spożywania ich!). Podobno na każdej puszcze jest wyraźny zakaz otwierania ich w zamkniętym pomieszczeniu (ze względu na możliwość omdlenia). No, i obowiązuje całkowity zakaz przewożenia ich w samolotach ze względu na możliwą reakcję pasażerów i załogi w przypadku rozszczelnienia się puszki z takim produktem.

I ta ostatnia informacja spowodowała u mnie klasyczny efekt móżdżenia…

Ponieważ reakcję są mocno skrajne i — jakby na to nie spojrzeć — dość obezwładniające przeciętnego człowieka, a jednocześnie produkt ten jest ogólnie dostępny (np. na Allegro — http://allegro.pl/delikatesy?string=Surstr%C3%B6mming&bmatch=base-relevance-hou-1-1-0510&order=d) to dość interesująco brzmi opcja wykorzystania tego przez terrorystów do obezwładnienia samolotu (puszka z kluczykiem przewożona w bagażu podręcznym, oklejona jakąś niezobowiązującą etykietą — na przykład jedzenie dla niemowląt). Albo, przy sprzyjającym wietrze, w jakiejś ciasno zabudowanej dzielnicy miejskiej. I nie potrzeba w ogóle broni, aby obezwładnić ładną grupę ludzi.

Na koniec, dla odskoczni, kulturalna wersja spożywania śledzi Surströmming. Wymiotów nie ma, choć kaszel jest! :)