Męskie urodziny w indyjskim stylu

Przepis jak właściwe należy świętować urodziny dorosłego mężczyzny w iście indyjskim stylu. Informacja z pierwszej ręki (mieszkaniec Mumbaju), choć miejscami zabawna, a miejscami przerażająca, podobno mocno popularna i często stosowana.

Czytaj dalej

Szwedzkie śledzie Surströmming

Kto nie słyszał, lepiej niech nie czyta (nie ogląda! :) tuż po posiłku! Kto słyszał, wie czego należy się spodziewać. A mamy tu kiszone (!) szwedzkie śledzie i do tego kiszone na surowo, które wywołują u wielu osób skrajne reakcje (z wymiotami włącznie!). To, co zaczyna się dla niektórych zabawnie a dla niektórych obrzydliwie może być jednocześnie szalonym pomysłem dla nie mniej szalonych grup terrorystycznych.

Czytaj dalej

Pseudonim „Zapałka”

Od momentu, gdy zobaczył ją po raz pierwszy, nie miał najmniejszych wątpliwości, dlaczego nazywano ją „Zapałka”.

Wysoka, jak tatrzańska topola, z chudością oświęcimskiego dziecka i krótko obciętymi, stojącymi na sztorc włosami, o kolorze, który można by nazwać tylko w jeden sposób — „zapałczany”. Jakby komu jeszcze było mało, to do całości można by dopisać skłonność do ubierania się w spodnie i bluzy w odcieniach żółci i… zapałkowego drewienka.

A nadto suchość, oschłość i zajadłość zarazem, która musiała kojarzyć się z siarką. Lub nawet smokiem.

Niesporczaki

Choć zwierzęta te (tak!) mają tylko 0,05-1,2 mm długości ciała, a przy tym wygląd budzący skrajne emocje — od przerażenia do fascynacji — niesporczaki uznawane są za najbardziej odporne na warunki zewnętrzne ze znanych nam stworzeń. Bez problemów żyją i rozwijają się w warunkach ekstremalnych, które do tej pory były uznawane za niemożliwe do utrzymania jakiejkolwiek formy życia.

Czytaj dalej

Żywność w „wojennym” mieście

W filmie dokumentalnym na temat kulisów powstawania filmu „Powstanie Warszawskie” (2014) jeden z fragmentów („Życie codzienne”, od 50:05 do 54:25) poświęcony jest zaopatrzeniu w żywność lewobrzeżnej Warszawy, odciętej od świata w sierpniu i wrześniu 1944 roku przez wojska niemieckie, po wybuchu Powstania Warszawskiego. Cytowany fragment (głównie narracja Katarzyny Utrackiej, konsultanta historycznego Muzeum Powstania Warszawskiego) zawiera informacje na tyle ogólne historycznie, że może zostać wykorzystany do kreślenia podobnej sytuacji podobnego miasta w zupełnie innym okresie historycznym, np. w średniowieczu.

Czytaj dalej

Egipska koncepcja istoty ludzkiej

Bolesław Prus w powieści „Faraon” (początek rozdziału XXII lub rozdziału VIII księgi II) przedstawia egipską koncepcję istoty ludzkiej składającej się z trzech elementów. Z warsztatowego punktu widzenia (dla mnie) tekst ten jest nieco słabszy niż fragment opisany w artykule „Obowiązki młodego króla„. Ale mimo wszystko postanowiłem go sobie zapisać. A nuż będzie można jego fragmenty (lub ogólnie tę koncepcję) wykorzystać gdzieś w jakimiś mini-wątku. Dalej natomiast (koniec rozdziału XXIII lub rozdziału IX księgi II) występuje bardzo fajny motyw postrzegania modlitw w egipskiej koncepcji boskości.

Czytaj dalej

Pięciometrowi telekinetycy

Pomysł luźno wzorowany na zupełnie pobocznym motywie któregoś z wczesnych odcinków drugiego sezonu Star Trek: Deep Space Nine. Jest tam mowa o rasie telekinetyków i telepatów, zdolnych do przemieszczania przedmiotów, uwalniania energii (rodzaj broni) oraz wpływania na ludzkie myśli, ale tylko w odległości do pięciu metrów od siebie. Powyżej tej odległości przeciwnicy są całkowicie bezpieczni. Ponadto, energia przekazywana przez nich jest bardzo słabej mocy. Pojedynczy przedstawiciel tej cywilizacji jest w stanie podnieść niewielki przedmiot lub spowodować niewielkie poparzenie, albo nieznaczną ranę. Z tych względów rasa ta jest postrzegana przez inne cywilizacje, jako rasa słabeuszy. I od setek lat zamknięta w swojej niewielkiej enklawie na planecie X, skąd regularnie jej przedstawiciele są porywani do pracy jako niewolnicy. Dzieje się to wszystko, bo nie są oni w stanie sensownie bronić się.

Podczas któregoś tam z kolejnych pryszniców zacząłem w myślach drążyć, co by wyszło, gdyby dodać im możliwość (odkrytą przez nich samych dość niespodziewanie) działania jako wzmacniacz i przekaźnik?

Czytaj dalej

Obowiązki młodego króla

Bolesław Prus w powieści „Faraon” (początek rozdziału XVIII, księga I) wprost fenomenalnie opisuje nawał obowiązków, jakimi musi zająć się nowo mianowany król lub władca. W sensie ogólnym opis jest mocno przerysowany, a wręcz nierealny. To, co młodemu księciu Ramzesowi musi dopiero wytłumaczyć kapłan Herhor (że władca nigdy nie zajmuje się bezpośrednio każdą sprawą; do sprawnego zarządzania państwem musi istnieć wielopoziomowa struktura władzy, a do króla trafiają jedynie podsumowania, raporty i sprawy najważniejsze) to rzeczy oczywiste, które przyszłym władcom wpaja się od maleńkiego. Niemniej, fragment ten może posłużyć w sensie ogólnym do nakreślenia zakresu obowiązków typowego władcy.

Czytaj dalej

Jak oszukać śledczego?

Przesłuchanie to gra. Starcie sił, słowna siłaczka, wręcz walka. Występują w niej zwykle dwie strony, w których każda chce wygrać. Ty — udowodnić swoją niewinność, on, ona lub oni — wprost przeciwnie, dowieść, że jesteś winna. Jeśli nie ma konkretnej winy do udowodnienia, to oskarżyciel lub przesłuchujący powinien zadowolić się udowodnieniem, że kłamiesz. To jego zwycięstwo. I tu też tkwi sedno do oszukania go. Daj mu to, czego chce, choć niekoniecznie to — co chcesz ukryć. Zagraj przy tym odpowiednie emocje i… wygrywasz!

Czytaj dalej

Luźny słownik wyrazów obcych

W odróżnieniu od innych tekstów słownikowych poświęconych konkretnej książce — które zazwyczaj zawierają listę wyrazów obcych, niespotykanych, trudnych i dziwnych (często z fragmentami) z danej pozycji — tutaj zebrałem listę takich wyrazów (wraz z obowiązkowymi tłumaczeniami) o źródle, pochodzeniu lub miejscu znalezienia bliżej mi nie znanemu.

Czytaj dalej

Dekontaminacja ludności i sprzętu

Zwrot „dekontaminacja” wywodzi się od łacińskiego słowa „contaminatio”, co oznacza splamienie, skażenie, a z przedrostkiem „de” — odplamianie, odkażanie. Na podstawie prezentacji, którą poprowadził st.kpt.lek.med. Jacek Nitecki z Wojewódzkiego Ośrodka Szkolenia Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie powstało niniejsze opracowanie na temat odkażania ludzi i sprzętu.

Czytaj dalej

Zdrobnienia rosyjskich imion

Na podstawie epopei „Wojna i pokój” Tołstoja.

  • Dymitr: Mitińka,
  • Borys: Boreńka, Boria,
  • Mikołaj: Nikola, Nikoleńka.

Wiele z nich kończy się na „ńka”, co sugeruje spolszczone zdrobnienie.

Na tej podstawie łatwo budować rzadkie lub niewystępujące nawet polskie nazwiska: Boreński, Nikoleński, Mitiński. Brzmią kapkę sztucznie, ale bazę językową mają, więc teoretycznie mógłby istnieć.

Fotografia pochodzi z serwisu Fluent in 3 months.

Mój ojciec umarł, mówiąc „ała”..

Pamiętam, że pogłaskał młodszą siostrę po głowie i szepnął jej coś śmiesznego do ucha. Potem pocałował mamę w kark, w to miejsce odkryte przez upięte w kucyki włosy. Bardzo lubił taką fryzurę u niej. Może dlatego, że coraz rzadziej ją nosiła, zasłaniając się „poważnym” wiekiem.

Potem wyszedł z pokoju, w którym obie „coś tam robiły”. Uśmiechnął się przez otwarte drzwi do mnie i starszej siostry, siedzących w kuchni. Zrobił krok, powiedział ze zdziwieniem i grymasem na twarzy „ała”. Zwalił się na podłogę i umarł.

To nawet nie był krzyk. W jego głosie więcej było zdziwienia niż bólu. Agonia trwała niecałe dwie sekundy. Był martwy, zanim upadł. Pękło mu serce.

Czytaj dalej

Teoria grona, czyli osiem ogniw

Istnieje pewna teoria, która mówi, że poprzez łańcuch zaledwie siedmiu kolejnych osób (Ty jesteś ósmym ogniwem)… znasz cały świat!

Oczywiście określenie „znasz” jest tu ogromnym uproszczeniem, a nawet mocnym nadużyciem. Chodzi jednak o zasadę — wedle tej teorii wśród siedmiu miliardów ludzi na świecie każdy powiązany z każdym w maksymalnie siedmiu „przeskokach relacji”.

Teorię tę nazywam „teorią grona” lub „teorią winogrona”, bo tak ją kojarzę. Ale ponieważ niczego podobnego nie jestem w stanie w tej chwili znaleźć to zapewne — tradycyjnie — coś popieprzyłem.

Czytaj dalej

Modlitwa islamska

Brak tytułu, źródła, autora tłumaczenia, czegokolwiek… :|

W imię Boga Miłosiernego, Litościwego.
Chwała Bogu, Panu światów…
…Miłosiernemu, Litościwemu, Królowi Dnia Sądu.
Oto Ciebie czcimy i Ciebie prosimy o pomoc.
Prowadź nas drogą prostą, drogą tych, których obdarzyłeś dobrodziejstwami…
…nie zaś tych, na których jesteś zagniewany i nie tych, którzy błądzą.

(do ew.wykorzystania w opowiadaniu „Czterysta pięćdziesiąt siedem”)

Fotografię wykonał abdulmeilk majed, a pochodzi ona z serwisu Pexels.

Zakony sufickie

Sufizm jest mistycznym odłamem islamu. Jedynie wybrani ludzie mogą stać się członkami sufickich sekt. Najstarszym na świecie zakonem sufickim jest bractwo Qadiri.

Na przełomie XIX i XX wieku jego przywódcami byly Sidi el Hussein i Sidi el Hachemi, mieszkający w El Oued, oazie na północy Wielkiego Ergu Wschodniego, w algierskiej części Sahary.

Czytaj dalej

Wielkie pytanie o życie, wszechświat i calą resztę…

W dniu dzisiejszym odkryłem przerażającą prawdę! Douglas Adams, Arthur Dent, Deep Thought oraz „wybitnie inteligentne istoty z innego wymiaru (znane ludziom jako Myszy)” — oni wszyscy byli w błędzie.

Odpowiedź na Wielkie Pytanie o Życie, Wszechświat i całą resztę wcale nie brzmi 42!

Otóż, czy Wam się to podoba, czy nie, to ja odkryłem prawdziwą odpowiedź na to pytanie! I wcale nie zajęło mi to siedmiu i pół miliona lat skomplikowanych obliczeń (biedny Deep Thought), tylko zaledwie siedem i pół minuty.

Co więcej, poznałem całą prawdę mimo, że nie przedawkowano w moim przypadku serum prawdy (biedny Prak), bo generalnie nie używam żadnych wspomagających środków chemicznych. A mimo to znam, jedyną właściwą, jedyną słuszną, jedyną prawdziwą odpowiedź na Wielkie Pytanie o Życie, Wszechświat i całą resztę.

Czytaj dalej

Kościół polski w późnym średniowieczu

W okresie późnego średniowiecza, Kościół polski podążał za przemianami i prądami rewolucyjnymi zachodniego Kościoła chrześcijańskiego z zauważalnym opóźnieniem, a czasami nawet oporem.

Do skrystalizowania takiej organizacji i formuły kościoła, jaką znamy z kart historii i wielu powieści z tego okresu doszło po szybkim rozwoju polskiego Kościoła w XIII wieku, głównie w okresie wieku czternastego i piętnastego.

Czytaj dalej

Wielkie zakony chrześcijańskie w XIII wieku i wiekach późniejszych

Wiek XIII n.e. to wiek wielkich reform w zachodnim kościele katolickim (szczegóły — patrz: Papiestwo u szczytu potęgi). Zdecydowana większość tych zmian miała na celu podporządkowanie całego chrześcijaństwa obrządku zachodniego, dotąd rozproszonego pod jurysdykcją licznych biskupów, arcybiskupów i kardynałów, scentralizowanej i zarazem absolutnej władzy papieża.

To oni stali się kluczem i osią trzynastowiecznych reform. Zaś jeden z trzech wielkich papieży XIII wieku, Innocenty III, poświęcił znaczną część swego pontyfikatu na przywrócenie dla Kościoła wcześniej objętych klątwą tzw. zakonów ubogich. Wyklętych za głoszenie idei zgodnych z naukami Chrystusa (ubóstwo, pokora) oraz za krytykę życia dostojników kościelnych opływających w dostatki i zbytek. Dzięki tym krokom, w XIII wieku wyłoniły się dwa duże zakony żebracze — franciszkanie i dominikanie.

Czytaj dalej

Dwuznaczne nazwy funkcji partyjnych w PZPR

Nie każdy wie, że w strukturach PZPR, na szczeblu miejskim, wojewódzkim i centralnym istniały dwie zupełnie niezależne funkcje „sekretarza” oraz „pierwszego sekretarza”.

Pierwsza z nich była znacznie niższą. Druga oznaczała de facto pełnię władzy na danym szczeblu i stanowiła odpowiednik czegoś, co dziś nazwalibyśmy stanowiskiem przewodniczącego, prezesa itp.

Czytaj dalej

Ta strona jest obecnie w trakcie importu. Przenoszę posty z innych źródeł. Różne dziwne rzeczy mogą się tu dziać, dopóki ten proces się nie zakończy (a ta informacja nie zostanie usunięta).

Trwa import wpisów...