Dekontaminacja ludności i sprzętu

Zwrot „dekontaminacja” wywodzi się od łacińskiego słowa „contaminatio”, co oznacza splamienie, skażenie, a z przedrostkiem „de” — odplamianie, odkażanie. Na podstawie prezentacji, którą poprowadził st.kpt.lek.med. Jacek Nitecki z Wojewódzkiego Ośrodka Szkolenia Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie powstało niniejsze opracowanie na temat odkażania ludzi i sprzętu.

Czytaj dalej

Budżet Unii Europejskiej na rok 2008

Będąc na miesięcznym stażu w Parlamencie Europejskim w 2007 r. dorwałem taką całkiem fajną ulotkę na temat planowanego budżetu Unii Europejskiej na rok 2008. Po kilku miesiącach udało mi się wysmażyć na jej podstawie artykuł na polskiej Wikipedii, który został niestety uznany za tekst nieencyklopedyczny (w związku z czym, jest dostępny jedynie w moim brudnopisie — dopóki go stamtąd nie usunę! :>).

Mogę się zgodzić, że tekst jest mało encyklopedyczny, a przy tym, zawarte w nim informacje ulegają dość szybkie dezaktualizacji (Unia Europejska uchwala przecież nowy budżet co roku! :>). Dla mnie jednak ma on wartość statystyczną oraz wolumetryczną („o jakich kwotach my tu mówimy„). Dlatego jego kopię postanowiłem wrzucić tutaj.

Czytaj dalej

Osoba z dołu drabiny

Karol Dickens — w swojej powieści „Nasz wspólny przyjaciel” — daje nam bardzo ładny przykład opisu osoby z dołu drabiny społecznej hierarchii, ale nie do końca zepsutej. Opis jest obfitujący w zabawne zwroty słowne i określenia.

Dobra, dobra — wiem, że ilustracja pasuje, jak kulą w płot, bo dotyczy innej powieści Dickensa (a w zasadzie — jej ekranizacji). Umówmy się, że się przy publikacji tego tekstu trochę spieszyłem i nie miałem niczego lepszego pod ręką, ołkej?

Czytaj dalej

Zdrobnienia rosyjskich imion

Na podstawie epopei „Wojna i pokój” Tołstoja.

  • Dymitr: Mitińka,
  • Borys: Boreńka, Boria,
  • Mikołaj: Nikola, Nikoleńka.

Wiele z nich kończy się na „ńka”, co sugeruje spolszczone zdrobnienie.

Na tej podstawie łatwo budować rzadkie lub niewystępujące nawet polskie nazwiska: Boreński, Nikoleński, Mitiński. Brzmią kapkę sztucznie, ale bazę językową mają, więc teoretycznie mógłby istnieć.

Fotografia pochodzi z serwisu Fluent in 3 months.

Mój ojciec umarł, mówiąc „ała”..

Pamiętam, że pogłaskał młodszą siostrę po głowie i szepnął jej coś śmiesznego do ucha. Potem pocałował mamę w kark, w to miejsce odkryte przez upięte w kucyki włosy. Bardzo lubił taką fryzurę u niej. Może dlatego, że coraz rzadziej ją nosiła, zasłaniając się „poważnym” wiekiem.

Potem wyszedł z pokoju, w którym obie „coś tam robiły”. Uśmiechnął się przez otwarte drzwi do mnie i starszej siostry, siedzących w kuchni. Zrobił krok, powiedział ze zdziwieniem i grymasem na twarzy „ała”. Zwalił się na podłogę i umarł.

To nawet nie był krzyk. W jego głosie więcej było zdziwienia niż bólu. Agonia trwała niecałe dwie sekundy. Był martwy, zanim upadł. Pękło mu serce.

Czytaj dalej

Czym latają najbogatsi Polacy?

No… z pewnością nie latają własnym, prywatnym Boeingiem 787, ale powiedzmy, że lepszej fotki nie miałem pod ręką! :>

Na zakup małego samolotu o napędzie tłokowym pozwolić sobie może nawet przeciętny biznesmen – ceny używanych maszyn typu Cessna 172 zaczynają się od 100-200 tysięcy złotych. Na nowy samolot tego typu trzeba wydać minimum milion złotych, a za bardzo popularny i nowoczesny samolot jednosilnikowy Cirrus SR-22 wyłożyć trzeba około dwóch milionów złotych. Wszystko wyżej jest już znacznie droższe – nowy helikopter to koszt minimum kilku milionów złotych a mały odrzutowiec – kilkunastu milionów. To zdecydowanie nie są zabawki dla „zwykłego Kowalskiego”.

Biznesmeni często więc stawiają na czarter i wynajem, który też do tanich nie należy, ale w pewien sposób ogranicza koszty. Ścisła elita, która podróżuje najczęściej, musi jednak mieć samolot dostępny cały czas. Nic więc dziwnego, że niektórzy z nich, zamiast czarterować, po prostu decydują się na zakup samolotu.

Luksus posiadania statku powietrznego wiąże się nie tylko z jego zakupem, ale także utrzymaniem. Ogromne zapotrzebowanie na paliwo, częste prace obsługowe, szalenie droga amortyzacja i ubezpieczenie to dziesiątki tysięcy, a w skrajnych przypadkach nawet miliony złotych miesięcznie. Ale… kto zabroni bogatemu?

Tekst inspirowany, oparty lub wręcz bezpośrednio zerżnięty z Onetu — artykuł pod tytułem „Czym latają najbogatsi ludzie w Polsce?” (opcja kopij-wklej najbardziej prawdopodobna).

Czytaj dalej

Żydzi i judaizm. Pojęcia

Harry Kamelman, bodajże brytyjski pisarz-żyd, popełnił był taką sobie powiastkę — „W piątek rabin zaspał”. Celowo mówię „powiastkę” — bo wspomniana powieść kryminalno-detektywistyczna jest mocno krótka, a do tego została wydana w jakimś takim mikroskopijnym formacie.

Znawcom, tudzież fanom dobrych kryminałów raczej nie polecam (zwykłe, dość krótkie czytadło). Jednakże czytelnikom interesującym się kulturą i historią judaizmu — zdecydowanie polecam. Głównie ze względu na mnogość ciekawych i fajnie wyjaśnionych pojęć związanych z Żydami i judaizmem.

Czytaj dalej

Teoria grona, czyli osiem ogniw

Istnieje pewna teoria, która mówi, że poprzez łańcuch zaledwie siedmiu kolejnych osób (Ty jesteś ósmym ogniwem)… znasz cały świat!

Oczywiście określenie „znasz” jest tu ogromnym uproszczeniem, a nawet mocnym nadużyciem. Chodzi jednak o zasadę — wedle tej teorii wśród siedmiu miliardów ludzi na świecie każdy powiązany z każdym w maksymalnie siedmiu „przeskokach relacji”.

Teorię tę nazywam „teorią grona” lub „teorią winogrona”, bo tak ją kojarzę. Ale ponieważ niczego podobnego nie jestem w stanie w tej chwili znaleźć to zapewne — tradycyjnie — coś popieprzyłem.

Czytaj dalej

Modlitwa islamska

Brak tytułu, źródła, autora tłumaczenia, czegokolwiek… :|

W imię Boga Miłosiernego, Litościwego.
Chwała Bogu, Panu światów…
…Miłosiernemu, Litościwemu, Królowi Dnia Sądu.
Oto Ciebie czcimy i Ciebie prosimy o pomoc.
Prowadź nas drogą prostą, drogą tych, których obdarzyłeś dobrodziejstwami…
…nie zaś tych, na których jesteś zagniewany i nie tych, którzy błądzą.

(do ew.wykorzystania w opowiadaniu „Czterysta pięćdziesiąt siedem”)

Fotografię wykonał abdulmeilk majed, a pochodzi ona z serwisu Pexels.

Zakony sufickie

Sufizm jest mistycznym odłamem islamu. Jedynie wybrani ludzie mogą stać się członkami sufickich sekt. Najstarszym na świecie zakonem sufickim jest bractwo Qadiri.

Na przełomie XIX i XX wieku jego przywódcami byly Sidi el Hussein i Sidi el Hachemi, mieszkający w El Oued, oazie na północy Wielkiego Ergu Wschodniego, w algierskiej części Sahary.

Czytaj dalej

Nazwiska i nazwy

Różne imiona, nazwiska, pseudonimy, nazwy, skróty, określenia – istniejące i wymyślone przeze mnie — które być może kiedyś, gdzieś wykorzystam. A pewnie nie. Dla innych — źródło jakiegoś tam, mocno pokręconego, humoru (być może!) i pewnie nic więcej…

Jeśli idzie o nazwy wymyślone przeze mnie, to nie sprawdzałem, czy coś takiego, gdzieś tam w czeluściach Internetu istnieje i coś znaczy. Czyli, mogą się tu znaleźć zarówno nazwy autentycznie wymyślone przeze mnie, jak i — ordynarne plagiaty, przekręty i wywroty czegoś, co tam gdzieś, kiedyś zasłyszałem, a obecnie (przez mą sklerozę!) tylko wydaje mi się, że to sam wymyśliłem.

Ta lista ma co najmniej 11+ lat (pierwsza zachowana kopia pochodzi z 2008 r.).

Czytaj dalej

Wielkie pytanie o życie, wszechświat i calą resztę…

W dniu dzisiejszym odkryłem przerażającą prawdę! Douglas Adams, Arthur Dent, Deep Thought oraz „wybitnie inteligentne istoty z innego wymiaru (znane ludziom jako Myszy)” — oni wszyscy byli w błędzie.

Odpowiedź na Wielkie Pytanie o Życie, Wszechświat i całą resztę wcale nie brzmi 42!

Otóż, czy Wam się to podoba, czy nie, to ja odkryłem prawdziwą odpowiedź na to pytanie! I wcale nie zajęło mi to siedmiu i pół miliona lat skomplikowanych obliczeń (biedny Deep Thought), tylko zaledwie siedem i pół minuty.

Co więcej, poznałem całą prawdę mimo, że nie przedawkowano w moim przypadku serum prawdy (biedny Prak), bo generalnie nie używam żadnych wspomagających środków chemicznych. A mimo to znam, jedyną właściwą, jedyną słuszną, jedyną prawdziwą odpowiedź na Wielkie Pytanie o Życie, Wszechświat i całą resztę.

Czytaj dalej

Kościół polski w późnym średniowieczu

W okresie późnego średniowiecza, Kościół polski podążał za przemianami i prądami rewolucyjnymi zachodniego Kościoła chrześcijańskiego z zauważalnym opóźnieniem, a czasami nawet oporem.

Do skrystalizowania takiej organizacji i formuły kościoła, jaką znamy z kart historii i wielu powieści z tego okresu doszło po szybkim rozwoju polskiego Kościoła w XIII wieku, głównie w okresie wieku czternastego i piętnastego.

Czytaj dalej

Wielkie zakony chrześcijańskie w XIII wieku i wiekach późniejszych

Wiek XIII n.e. to wiek wielkich reform w zachodnim kościele katolickim (szczegóły — patrz: Papiestwo u szczytu potęgi). Zdecydowana większość tych zmian miała na celu podporządkowanie całego chrześcijaństwa obrządku zachodniego, dotąd rozproszonego pod jurysdykcją licznych biskupów, arcybiskupów i kardynałów, scentralizowanej i zarazem absolutnej władzy papieża.

To oni stali się kluczem i osią trzynastowiecznych reform. Zaś jeden z trzech wielkich papieży XIII wieku, Innocenty III, poświęcił znaczną część swego pontyfikatu na przywrócenie dla Kościoła wcześniej objętych klątwą tzw. zakonów ubogich. Wyklętych za głoszenie idei zgodnych z naukami Chrystusa (ubóstwo, pokora) oraz za krytykę życia dostojników kościelnych opływających w dostatki i zbytek. Dzięki tym krokom, w XIII wieku wyłoniły się dwa duże zakony żebracze — franciszkanie i dominikanie.

Czytaj dalej

Nazwy funkcji partyjnych w PZPR

Nie każdy wie, że w strukturach PZPR, na szczeblu miejskim, wojewódzkim i centralnym istniały dwie zupełnie niezależne funkcje „sekretarza” oraz „pierwszego sekretarza”.

Pierwsza z nich była znacznie niższą. Druga oznaczała de facto pełnię władzy na danym szczeblu i stanowiła odpowiednik czegoś, co dziś nazwalibyśmy stanowiskiem przewodniczącego, prezesa itp.

Czytaj dalej

XIII wiek: Papiestwo u szczytu potęgi

Instytucja papieża istnieje tak długo jak religia chrześcijańska, ale na początku drugiego tysiąclecia po Chrystusie zaczęła poważnie upadać. Restaurację tej potęgi należy umiejscowić w XIII wieku, a przypisać — przede wszystkim czwartemu soborowi laterańskiemu oraz papieżowi Inncentemu III i jego następcom.

Czytaj dalej

Ta strona jest obecnie w trakcie importu. Przenoszę posty z innych źródeł. Różne dziwne rzeczy mogą się tu dziać, dopóki ten proces się nie zakończy (a ta informacja nie zostanie usunięta).

Trwa import wpisów...